Kiedy oszczędzanie szkodzi…

Osoby, które od dłuższego czasu oszczędzają często popadają w swego rodzaju nałóg. Każda złotówka oglądana jest kilka razy a kupienie jak najwięcej za jak najmniej staje się powodem do osobistej satysfakcji. Niestety, gdy wpadniemy w taki nałóg oszczędzania często przestajemy zauważać, że popadamy w skrajności a oszczędzanie staje się szkodliwe. Oto kilka przykładów:

  • Przesadne oszczędzanie na ogrzewaniu może doprowadzić do zagrzybienia pomieszczenia. Dzieje się tak ponieważ, gdy temperatura jest za niska wentylacja nie działa prawidłowo. Gdy na dodatek zimą nie będziemy wietrzyć pomieszczenia możemy spodziewać się zarosiałych szyb od środka i wilgoci na parapetach.
  • Gdy szukając najlepszej oferty odwiedzamy wiele punktów, nie liczymy czasu ani kosztu paliwa. Może się okazać, że więcej wydaliśmy na paliwo niż wynosiła różnica w cenie pomiędzy różnymi punktami sprzedaży.
  • Kupując tanie, sztuczne jedzenie oszczędzamy tylko pozornie i w danym momencie. W przyszłości dużo więcej wydamy u lekarzy oraz w aptekach.
  • Nie można zawsze stawiać na pierwszym miejscu oszczędności. Gdy odmówimy przyjacielowi wyjścia do kina bo szkoda nam pieniędzy z czasem możemy za to zapłacić rozluźnieniem relacji lub jej utratą. Warto czasem odżałować kilkanaście złotych w imię wyższych celów.

1 Komentarz

  1. Szczególnie na jedzeniu nie powinna się zbytnio oszczędzać. Kupujemy tanie, przetworzone zapychacze, a potem zastanawiamy się dlaczego tyjemy… Można swoje wydatki racjonalizować, jeździć z przemyślaną listą zakupów, planować obiad na kilka kolejnych dni i dzięki temu oszczędzać. Najgorsze co możemy zrobić to oszczędzać na jakości, niestety jestesmy tym czym jemy.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.