Dzień Darmowej Dostawy prawie 2000 sklepów internetowych

Oszczędzanie polega między innymi na wyszukiwaniu i wykorzystywaniu okazji. Od kilku lat parę tygodni przed świętami w Polsce organizowany jest dzień darmowej dostawy. W tym roku przypada on we wtorek 6 grudnia 2014. Taki dzień to okazja by zrobić zakupy przez internet i nie płacić nic za przesyłkę. Jest to szczególnie korzystne wtedy gdy potrzebujemy zamówić przedmiot o małej wartości na przykład za 5 czy 7 zł gdzie często sam przedmiot kosztuje mniej niż przesyłka kurierem.
Sam dzień darmowej dostawy jest godny pochwały musicie jednak uważać, bo w latach ubiegłych zdarzały się nieuczciwe praktyki takie jak: podwyższanie cen tylko na ten dzień, ukrywanie towarów o niskiej wartości. Mimo wszystko zachęcam do zapoznania się z ofertą sklepów, które przyłączając się do akcji chcą zyskać nowych klientów.

szczegóły tutaj: www.dziendarmowejdostawy.pl

Najlepsze lokaty w listopadzie 2014

Lokaty 3-miesięczne dla nowych klientów banku:

Lokata Happy Idea Bank oprocentowanie 5% ( nie wymaga otwierania konta; pamiętajcie o tym, by przed upływem 3 miesięcy zmienić jej status na nieodnawialną, bo odnawia się na mniej korzystnych warunkach) szczegóły tutaj

Lokaty 2-miesięczne dla nowych klientów banku:

Lokata na start Getin in Online oprocentowanie 4,5 % szczegóły tutaj

——

Możecie też skorzystać z oferty Banku Śląskiego dla nowych klientów. To własnie tam możecie  założyć bezpłatne konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 3% (przez pierwsze 4 miesiące, nie jest wymagane posiadanie ROR-u). szczegóły tutaj

 

 

Zakupy w lumpeksie-czy warto tak oszczędzać?

Prawdopodobnie nie ma osoby, która nigdy nie była w sklepie z używaną odzieżą. Takich sklepów mamy w Polsce obecnie bardzo dużo. Najczęściej są to pokaźnych rozmiarów sklepy sieciowe, gdzie w każdy dzień tygodni jest inna promocja. W dni gdy sprzedawany jest najlepszy towar ceny są najwyższe ale na zakupy można też wybrać się w dzień kiedy wszystko jest po 2 zł a nawet tylko po 1 zł. To właśnie okazje cenowe sprawiają, że w dniach dostaw najlepszego towaru w sklepach tych są tłumy klientów.
W sklepie z używaną odzieżą można upolować prawdziwe perełki za niskie kwoty. Zakupy tam pozwalają też ubrać się niebanalnie i niepowtarzalnie.
Warto jednak zwrócić uwagę na to, że sklepy z używaną odzieżą mają także swoje wady. Dawniej był tam naprawdę dobry towar czyli markowe ubrania, które można było nosić latami. Dzisiaj takie ubrania trafiają się coraz rzadziej a zamiast nich dostajemy używane ubrania z najtańszych zagranicznych sieciówek a więc ciuchy szyte w krajach azjatyckich.
Minusem lumpeksów jest także fakt, że zakupy tam robimy w wielkim pośpiechu, często wpadnie nam co koszyka coś co jest trwale zabrudzone albo ma inną wadę której w sklepie nie dostrzegamy. Pośpiech jest zdecydowanie złym doradcą. Równie często wpadamy w pułapkę niskich cen i kupujemy więcej rzeczy niż potrzebujemy. Największym jednak rozczarowaniem jest nabycie rzeczy, która po jednym praniu nie nadaje się do noszenia. Wreszcie w wielu lumpeksach nie można przymierzać ubrań ze względu na częste kradzież co czyni zakupy bardzo ryzykownymi.
Reasumując warto podkreślić, że lumpeksy to dobre miejsce na oszczędne zakupy, jednak należy je rozbić z głową i niezbyt często. W przeciwnym wypadku będziemy mieć pusty portfel i szafę pełną rzeczy, które na pierwszy rzut oka zdradzają swój stan. Warto więc wtedy zastanowić się czy zamiast 2 starych koszulek nie lepiej kupić jedną w tanim sklepie ale nową?

Rower zamiast samochodu-czy to dobry sposób na oszczędzanie?

W publikacjach na temat oszczędzania bardzo często spotykamy się z sugestią, aby zamienić samochód na rower. Autorzy takich pomysłów twierdzą, że można w ten sposób zaoszczędzić nawet kilkaset złotych miesięcznie. Ilekroć czytam takie wypowiedzi zastanawiam się czy ich autorzy, chociaż czasami jeżdżą rowerem po polskich drogach. Nie chodzi tu oczywiście o jazdę rekreacyjną, w niedzielę, raz na kwartał tylko o dojeżdżanie do pracy, na zakupy. Żeby nie było-nie jestem przeciwnikiem rowerów, bo wsiadam na niego kilka razy w tygodniu. Chcę tylko uzmysłowić wam, że czasami tanio oznacza dużo gorzej a jazda rowerem w polskich warunkach może być źródłem frustracji.
Utrzymanie samochodu kosztuje kilkaset złotych miesięcznie. Jednocześnie pamiętajmy o tym , że rower chociaż nie potrzebuje paliwa także generuje różne koszty (wymiana dętek, zakup zabezpieczeń, oświetlenia, baterii do oświetlenia, serwis, specjalne ubranie do jazdy, sakwy, torby itd.) Faktem jest, że jazda rowerem w Polsce staje się w ostatnich latach coraz bardziej popularna. Przyczyniają się do tego zmiany przepisów, które są korzystne dla rowerzystów i przede wszystkich ciągły przyrost dróg rowerowych.  I tu w dużej mierze jest pies pogrzebany. Dróg, ścieżek rowerowych mamy coraz więcej (chociaż ciągle mniej niż w krajach zachodnich).  Jednak ich stan jest fatalny. Standardem w polskich warunkach są ścieżki donikąd oraz ścieżki, na które nie da się wjechać albo nie da się z nich zjechać bez schodzenia z roweru. Z braku odpowiedniej infrastruktury Polacy jeżdżą tam gdzie ich zdaniem jest najbezpieczniej czy najwygodniej.
A teraz kilka objaśnień odnośnie tego, dlaczego uważam dojeżdżanie rowerem do pracy/do szkoły/na zakupy za nie najlepszy pomysł?

  • w wielu miejscach jazda rowerem zajmie niewiele mniej czasu niż pokonanie drogi pieszo, ze względu na ciągłą konieczność schodzenia z roweru (nagły koniec ścieżki, za wysoki krawężnik, przejście dla pieszych i konieczność długiego oczekiwania aż zostaniemy przepuszczeni, przejazd kolejowy, chodnik tak wąski, że trzeba zsiąść, aby minąć się z pieszym…)
  • dojazd rowerem do pracy jest złym pomysłem dla osób, które nie mają tam warunków do odświeżenia się/przebrania a więc dla osób, które w pracy muszą być ubrane elegancko
  • dojazd rowerem jest przyjemny tylko wtedy, gdy jest w miarę ciepło, nie wieje, nie pada
  • dojazd rowerem do centrum w celu załatwienia kilku spraw w kilu miejscach to porażka z powodu braku stojaków rowerowych, ich niewłaściwej konstrukcji i konieczności przypinania roweru za każdym razem, gdyż kradzieże są częste
  • rowerem można zrobić tylko naprawdę nieduże zakupy
  • jazda rowerem po polskich miastach a zwłaszcza po centrach jest zwyczajnie niebezpieczna (kierowcy często uniemożliwiają skręt w lewo, zajeżdżają drogę rowerzystom, gdy stoją w korku itp.)

Reasumując stwierdzam, że rower z przyjemnością warto wykorzystać głównie rekreacyjnie natomiast, jako środek lokomocji nadaje się on jedynie do używania od czasu do czasu. Dobrze sprawdzi się, gdy jedziemy tylko w jedno miejsce, natomiast, gdy chcemy załatwić kilka spraw będzie nam tylko zawadzał. Ta sytuacja na pewno z czasem się zmieni, gdy w Polsce zaczną być budowane drogi rowerowe z prawdziwego zdarzenia (dobrze przemyślane, szerokie, izolujące od ruchu pieszego i samochodowego z łagodnymi podjazdami).

Magia procentu składanego

Procent składany to stosunkowo proste zjawisko matematyczne, które pomaga w bogaceniu się. Generalnie polega to na tym, że im dłużej oszczędzamy tym szybciej rosną nasze zyski. Można to w prosty sposób zastosować do lokat bankowych. Gdy mamy do czynienia z procentem prostym i włożymy kwotę 10 000zł  na  roczną lokatę oprocentowaną 5%, 5 lat z rzędu to w uproszczeniu otrzymamy 5 x 500 zł = 2500 zł. Z kolei gdy te same pieniądze będziemy trzymać na odnawialnej lokacie kwartalnej (z kwartalną kapitalizacją odsetek) to po pięciu latach zarobimy 2820,37 zł. Przy pięcioletnim okresie różnica ta nie jest bardzo duża jednak w miarę upływu czasu przy procencie składanym odsetki zaczynają szybko rosnąć i pewnym momencie przekroczą nawet kapitał początkowy. Procent składany pokazuje nam, że nie warto trzymać pieniędzy w skarpecie a ponadto udowadnia, że warto być cierpliwym i odkładać choćby niewielkie kwoty na lokatach przez dłuższy czas. Generalnie należy też pamiętać, że im częstsza kapitalizacja tym lepiej. Podobny efekt (choć bardziej pracochłonny) można uzyskać otwierając coraz to nowe lokaty. Ma to oczywiście sens wtedy, gdy znajdziemy na rynku lepszą lokatę od obecnej a tą dotychczasową możemy zamknąć bez straty.
W oszczędzaniu z zastosowaniem procentu składanego chodzi o to aby oszczędzać jak najdłużej i nie konsumować zbyt szybko zarobionych odsetek.

procent składany

Powyższy przykład pokazuje nam, że warto pomnażać oszczędności, bo gdybyśmy trzymali je w domu nadal mielibyśmy 10 000 zł a dzięki lokatom odnawialnym po 10 latach można zyskać prawie 6500 zł (z dużym uproszczeniem, gdyż nie braliśmy tu pod uwagę podatku Belki).
lepszym rozwiązaniem jest stałe dodawanie choćby niewielkich kwot do pomnażanych oszczędności. Jeśli skorzystamy z dobrodziejstw procentu składanego i jednocześnie. np co kwartał będziemy dodawać 1000 zł to po kilku latach wyjdą z tego naprawdę przyjemne sumy.

 

Kredyt odnawialny

Kredyt odnawialny, zwany także limitem lub kredytem w koncie to produkt bardzo pożyteczny jednak ciągle mało popularny.  Aby uzyskać taki kredyt trzeba z reguły mieć konto w danym banku, co najmniej trzy miesiące. Na takie konto musi też wpływać wynagrodzenie, gdyż to ono jest jedynym zabezpieczeniem.  Kredyt odnawialny uzyskamy zwykle od ręki.  Jego wysokość to zazwyczaj sześciokrotność miesięcznych wynagrodzeń. Jeśli więc ktoś zarabia 2000 zł to prawdopodobnie otrzyma limit kredytowy 12000 zł. Ważną zaletą tego produktu jest fakt, że płacimy odsetki tylko od wykorzystanej kwoty. Dzięki temu w praktyce taki kredyt okazuje się stosukowo tani. Mamy, więc tutaj do czynienia zasadniczo z dwoma kosztami: prowizja płacona, co roku wraz z odnowieniem limitu na kolejny rok i odsetki jednorazowo, co miesiąc, o ile korzystaliśmy z limitu. Prowizja za udzielenie a później za odnowienie zwykle wynosi 1-2 % kwoty limitu. Niekiedy banki przy udzielaniu limitu rezygnują z pobierania prowizji. Przy kredycie odnawialnym w odróżnieniu od kredytu gotówkowego nie występuję rata miesięczna a jedynie odsetki. Oprocentowanie limitu zwykle jest nieco niższe niż oprocentowanie kredytów gotówkowych. Jeśli więc spotkamy kredyt odnawialny 14% możemy uznać, że jest to dobra oferta. Bank wyznacza nam konkretny dzień w miesiącu, kiedy to pobiera odsetki. Załóżmy, więc, że jest to np. 30-ty dzień miesiąca. Przykładowo 5 kwietnia wypłaciliśmy z konta tyle pieniędzy, że powstało saldo -3000 zł. Do końca miesiąca nic nie wydawaliśmy i nic nie wpłynęło na konto. W tej sytuacji 30 kwietnia bank pobierze sobie odsetki w wysokości 3000 zł *14%/365*26 dni = 29,92 zł.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, czym różni się kredyt odnawialny od karty kredytowej? Karta ma ten plus, że występuje tam okres bezodsetkowy zwykle koło 50 dni i wtedy można korzystać z kredytu za darmo. Jednak w jej przypadku jest wymagane minimum spłaty, zwykle 5% czego nie ma w przypadku kredytu odnawialnego.  Mimo wszystko kredyt odnawialny okazuje się wygodniejszym rozwiązaniem dla osób, które mieszkają w małych ośrodkach i miastach, bo jest tam mało miejsc gdzie można płacić kartą. A przy kredycie odnawialnym idziemy do banku albo do bankomatu, wypłacamy pieniądze i wydajemy je dowolnie. To ważne, bo kartą zwykle nie można zapłaci na bazarze, u kierowcy autobusu czy w małym spożywczaku.

Zakupy spożywcze przez Internet-czy warto tak oszczędzać?

Zakupy spożywcze przez Internet mają swoje wady i zalety. Niekiedy uda się w ten sposób zaoszczędzić pieniądze, innym razem nie ale zyskuje się inne korzyści.
Przez Internet możemy kupować w:

  • dużych sieciach handlowych, które mają setki sklepów stacjonarnych w kraju
  • małych lokalnych sklepach internetowych, które często nie mają nawet swojego magazynu a zakupy przywożą z lokalnych hurtowni
  • sklepach typowo internetowych, które sprzedają wąski asortyment np. herbatę czy przyprawy

Najkorzystniej cenowo wychodzą zakupy w sklepach internetowych należących do dużych sieci supermarketów. Jednak tę możliwość mają zwykle tylko mieszkańcy największych miast. W tym przypadku bardzo często dostawa na terenie miasta jest darmowa albo jest darmowa powyżej pewnej kwoty. Kupowanie żywności przez Internet to duża wygoda i oszczędność czasu. Tę forma można polecić przede wszystkim osobom, które nie mają auta oraz osobom, które mają daleko do supermarketu bo w tym przypadku może okazać się, że własne koszty dojazdu są wyższe. Z dostawy do domu chętnie korzystają też mamy małych dzieci, które co prawda mogą mieć samochód ale zakupy z maluchami są kłopotliwe. Na dostawę do domu warto też zdecydować się wtedy, gdy chorujemy. Ogromną zaletą zakupów przez Internet jest fakt, że nie robimy ich impulsywnie, nie poddajemy się tak łatwo różnym promocjom. Kompletując koszyk zakupów w domu możemy się na spokojnie zastanowić, przejść do kuchni zobaczyć czego brakuje. Taki koszyk można też zapisać bez wysyłania zamówienia i zmodyfikować go za jakiś czas.
W ostatecznym rozrachunku, czy takie zakupy się opłacają czy też nie warto prześledzić kilka czynników. Nad zasadnością takich zakupów powinniśmy się zastanowić gdy:

  • dostajemy inne produkty niż zamawialiśmy, są one droższe i wcześniej nikt telefonicznie nie zapytał czy może być zamiana
  • dostajemy produkty bliskie terminu ważności
  • dostajemy warzywa/owoce wybrakowane lub ich waga znacznie przewyższa to co zamówiliśmy
  • dostawa była bardzo spóźniona
  • strona sklepu jest nieprzyjazna i traci się wiele czasu na odszukanie i dodanie produktów
  • ceny ze strony nie zgadzają się z tymi na paragonie.

Pułapki zakupów w supermarkecie

Zdecydowana większość osób przynajmniej raz na jakiś czas wybiera się na zakupy do dużego supermarketu. Robimy tak bo jesteśmy przekonani, że jest tam taniej. Mamy przecież taki duży wybór produktów i tyle promocji…Tymczasem takie zakupy nie zawsze są opłacalne. Wyjeżdżamy z wypakowanym koszykiem ale ostateczna kwota do zapłaty zwykle jest dużo za duża. Warto wiec przeanalizować swoje nawyki i zastanowić się czy takie zakupy rzeczywiście nam się opłacają?

  • w supermarkecie kupujemy produkty, których nie mieliśmy w planie bo
    „są w promocji” i grzechem jest nie kupić; w dodatku często w ramach tych promocji kupujemy produkty, których nie potrzebujemy albo w ilościach, które są za duże by je zużyć w terminie przydatności
  • wybór jest bardzo duży a więc produkty oglądamy pobieżnie i często nie sprawdzimy dokładnie czy to co wkładamy do koszyka jest faktycznie produktem o cenie, która widnieje w pobliżu…w efekcie często mamy na paragonie niemiłe niespodzianki bo towary które wybraliśmy ze względu na wyjątkowo niską cenę okazują się droższe
  • tracimy bardzo dużo czasu bo sklepy te są duże powierzchniowo, długo też stoimy w kolejkach
  • wydajemy pieniądze na dojazd a często wcale nie mamy blisko
  • w supermarketach brakuje kompetentnych sprzedawców od których można dowiedzieć się czegoś więcej na temat produktu w efekcie często dokonujemy złych wyborów.

Zdolność kredytowa przy kredycie hipotecznym

Pod pojęciem zdolności kredytowej rozumiemy sytuację, kiedy to bank stwierdza, że dana osoba jest w stanie terminowo spłacać raty kredytu. Zdolność kredytowa badana jest bardziej lub mniej skrupulatnie w zależności od rodzaju kredytu. W przypadku dużego kredytu hipotecznego będzie badana bardzo dokładnie. Poniżej kilka czynników, które wpływają na ocenę zdolności kredytowej:

  • wiek, płeć, stan cywilny osoby ubiegającej się o kredyt
  • zawód, rodzaj zatrudnienia, zarobki, rodzaj umowy o pracę
  • wielkość wkładu własnego
  • cena nieruchomości i jej stan
  • historia kredytowa
  • aktualne posiadanie innych zobowiązań.

Wszystkie te czynniki odgrywają ważną rolę przy badaniu zdolności kredytowej najważniejsze jest jednak w jaki sposób i ile dana osoba aktualnie zarabia. Najlepiej widziane są osoby uprawiające wolne zawody i specjaliści. Banki najlepiej patrzą także na umowę o pracę na czas nieokreślony. Ważne jest także jak długo dana osoba pracuje w danym miejscu-im dłużej tym lepiej. Z kolei bardzo trudno jest uzyskać duży kredyt osobom, które prowadzą własną działalność albo pracują tylko i wyłącznie w oparciu o umowy cywilno-prawne.
Jeśli chodzi o duże kredyty hipoteczne to banki obawiają się także udzielać je osobom, które nie są młode. Wiadomo, że taki kredyt spłaca się przez wiele lat i i istnieje ryzyko, że kredytobiorca straci pracę albo przedwcześnie umrze.
Dużą przeszkodą są także niekorzystne zapisy w historii kredytowej. Jeśli ktoś w przeszłości miał duże zaległości w spłatach innych kredytów dla banku może być niewiarygodny.

Gdy brakuje od pierwszego do pierwszego…

W życiu codziennym bardzo często możemy usłyszeć stwierdzenie „ledwo wystarcza od pierwszego do pierwszego”. To potoczne stwierdzenie oznacza, że w danym gospodarstwie domowym dochody nie wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb i można tu mówić o godnym życiu. Niestety w Polsce tak żyje miliony rodziny. To wszyscy ci, którzy zarabiają 1200-2000 zł netto a takich jest niestety wielu. Polska to dziwny kraj w którym ciągle występuje zjawisko tzw. pracujących biednych. Człowiek pracuje na cały etat a jego wynagrodzenie jest tak niskie, że gdy przyjdzie do rozdysponowywania pieniędzy musi wybierać pomiędzy zakupem leków czy ubrania a jak wiadomo obydwie te kategorie stanowią dobra podstawowe.

Niełatwo jest żyć od pierwszego do pierwszego ale będziemy się tu wspólnie zastanawiać, co robić aby było lepiej. Generalnie są dwie drogi: rozsądne gospodarowanie tym co mamy, cięcia kosztów albo zwiększenie dochodów. Ideałem jest zastosowanie tych dwóch sposobów jednocześnie.