Magia procentu składanego

Procent składany to stosunkowo proste zjawisko matematyczne, które pomaga w bogaceniu się. Generalnie polega to na tym, że im dłużej oszczędzamy tym szybciej rosną nasze zyski. Można to w prosty sposób zastosować do lokat bankowych. Gdy mamy do czynienia z procentem prostym i włożymy kwotę 10 000zł  na  roczną lokatę oprocentowaną 5%, 5 lat z rzędu to w uproszczeniu otrzymamy 5 x 500 zł = 2500 zł. Z kolei gdy te same pieniądze będziemy trzymać na odnawialnej lokacie kwartalnej (z kwartalną kapitalizacją odsetek) to po pięciu latach zarobimy 2820,37 zł. Przy pięcioletnim okresie różnica ta nie jest bardzo duża jednak w miarę upływu czasu przy procencie składanym odsetki zaczynają szybko rosnąć i pewnym momencie przekroczą nawet kapitał początkowy. Procent składany pokazuje nam, że nie warto trzymać pieniędzy w skarpecie a ponadto udowadnia, że warto być cierpliwym i odkładać choćby niewielkie kwoty na lokatach przez dłuższy czas. Generalnie należy też pamiętać, że im częstsza kapitalizacja tym lepiej. Podobny efekt (choć bardziej pracochłonny) można uzyskać otwierając coraz to nowe lokaty. Ma to oczywiście sens wtedy, gdy znajdziemy na rynku lepszą lokatę od obecnej a tą dotychczasową możemy zamknąć bez straty.
W oszczędzaniu z zastosowaniem procentu składanego chodzi o to aby oszczędzać jak najdłużej i nie konsumować zbyt szybko zarobionych odsetek.

procent składany

Powyższy przykład pokazuje nam, że warto pomnażać oszczędności, bo gdybyśmy trzymali je w domu nadal mielibyśmy 10 000 zł a dzięki lokatom odnawialnym po 10 latach można zyskać prawie 6500 zł (z dużym uproszczeniem, gdyż nie braliśmy tu pod uwagę podatku Belki).
lepszym rozwiązaniem jest stałe dodawanie choćby niewielkich kwot do pomnażanych oszczędności. Jeśli skorzystamy z dobrodziejstw procentu składanego i jednocześnie. np co kwartał będziemy dodawać 1000 zł to po kilku latach wyjdą z tego naprawdę przyjemne sumy.

 

Kredyt odnawialny

Kredyt odnawialny, zwany także limitem lub kredytem w koncie to produkt bardzo pożyteczny jednak ciągle mało popularny.  Aby uzyskać taki kredyt trzeba z reguły mieć konto w danym banku, co najmniej trzy miesiące. Na takie konto musi też wpływać wynagrodzenie, gdyż to ono jest jedynym zabezpieczeniem.  Kredyt odnawialny uzyskamy zwykle od ręki.  Jego wysokość to zazwyczaj sześciokrotność miesięcznych wynagrodzeń. Jeśli więc ktoś zarabia 2000 zł to prawdopodobnie otrzyma limit kredytowy 12000 zł. Ważną zaletą tego produktu jest fakt, że płacimy odsetki tylko od wykorzystanej kwoty. Dzięki temu w praktyce taki kredyt okazuje się stosukowo tani. Mamy, więc tutaj do czynienia zasadniczo z dwoma kosztami: prowizja płacona, co roku wraz z odnowieniem limitu na kolejny rok i odsetki jednorazowo, co miesiąc, o ile korzystaliśmy z limitu. Prowizja za udzielenie a później za odnowienie zwykle wynosi 1-2 % kwoty limitu. Niekiedy banki przy udzielaniu limitu rezygnują z pobierania prowizji. Przy kredycie odnawialnym w odróżnieniu od kredytu gotówkowego nie występuję rata miesięczna a jedynie odsetki. Oprocentowanie limitu zwykle jest nieco niższe niż oprocentowanie kredytów gotówkowych. Jeśli więc spotkamy kredyt odnawialny 14% możemy uznać, że jest to dobra oferta. Bank wyznacza nam konkretny dzień w miesiącu, kiedy to pobiera odsetki. Załóżmy, więc, że jest to np. 30-ty dzień miesiąca. Przykładowo 5 kwietnia wypłaciliśmy z konta tyle pieniędzy, że powstało saldo -3000 zł. Do końca miesiąca nic nie wydawaliśmy i nic nie wpłynęło na konto. W tej sytuacji 30 kwietnia bank pobierze sobie odsetki w wysokości 3000 zł *14%/365*26 dni = 29,92 zł.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, czym różni się kredyt odnawialny od karty kredytowej? Karta ma ten plus, że występuje tam okres bezodsetkowy zwykle koło 50 dni i wtedy można korzystać z kredytu za darmo. Jednak w jej przypadku jest wymagane minimum spłaty, zwykle 5% czego nie ma w przypadku kredytu odnawialnego.  Mimo wszystko kredyt odnawialny okazuje się wygodniejszym rozwiązaniem dla osób, które mieszkają w małych ośrodkach i miastach, bo jest tam mało miejsc gdzie można płacić kartą. A przy kredycie odnawialnym idziemy do banku albo do bankomatu, wypłacamy pieniądze i wydajemy je dowolnie. To ważne, bo kartą zwykle nie można zapłaci na bazarze, u kierowcy autobusu czy w małym spożywczaku.

Czy świetlówka LED zawsze się opłaca?

Każdy, kto chciałby zmniejszyć swoje rachunki za energię myśląc o zakupie LED-ów zastanawia się czy to się w ogóle opłaca. Rachunki prawdopodobnie będą niższe ale najpierw trzeba wyłożyć spore pieniądze. Generalnie posiadanie LED-ów opłaca się wtedy, gdy kosztują one stosunkowo niedużo i będą działać przez stosunkowo długi czas. Producenci na opakowaniach obiecują nam żywotność rzędu 25 000 do 50 000 godzin jednak każdy kto miał już różne świetlówki LED doskonale wie, że można to między bajki włożyć. Na pewno nie warto kupować świetlówek które działają kilka miesięcy czy niewiele ponad rok. A takich jest bardzo dużo. Właśnie dlatego zalecam nie kupować na raz wielu takich samych świetlówek jednego producenta bo można się nieźle naciąć.
Poniżej porównanie pokazujące kiedy lepiej mieć tradycyjną żarówkę a kiedy LED. Porównujemy tradycyjną żarówkę 60 W ze świetlówką LED 10W (800lm). Zakładamy, że codziennie świecimy przez 5 godzin, czyli w roku mamy 1825 godzin. Cena za kilowatogodzinę  w PGE wychodzi ok. 0,72 zł (orientacyjne: cała kwota brutto z rachunku podzielona przez faktycznie zużytą ilość energii).

 żarówka tradycyjna:

koszt zakupu: 4 zł (2 sztuki, bo jedna wystarcza na około 1000 h)

koszt energii: 60/1000 x 0,72 zł x 1825 h= 78,84zł

razem: 82,84 zł

świetlówka LED:

koszt zakupu: 30 zł

koszt energii: 10/1000 x 0,72 zł x 1825 h= 13,14 zł

razem: 43,14 zł

Z powyższego przykładu wynika, że posiadanie wskazanej świetlówki LED zaczyna być opłacalne już od 5 miesiąca użytkowania

 

 

Przykładowy arkusz wydatków

Wiele osób zastanawia się jak zacząć zapisywanie wydatków i jak prowadzić budżet domowy. Sposobów jest wiele: można prowadzić ręczne zapiski w zeszycie, w gotowym programie komputerowym czy w programie przewidzianym na telefon komórkowy. Ja zachęcam was do ewidencjonowania wydatków przy użyciu arkusza kalkulacyjnego Excel. Myślę, że większość osób zna podstawy obsługi tego programu. Excel jest prosty i wygodny. Daje nam pewną przewagę nad ręcznym wpisywaniem danych bo oszczędzamy czas. Tutaj dane sumują się samoczynnie, możemy też usuwać wiersze albo dodawać nowe, gdy mamy więcej zakupów.
Generalnie w arkuszu tym chodzi o to aby czytelnie wykazać dochody, wydatki stałe oraz wydatki zmienne. Przesuwając się w dół na każdym etapie widzimy ile pieniędzy nam jeszcze zostaje. Dodatkowo przy kategoriach zmiennych z prawej strony na niebieskich polach mamy wyliczone ile wydajemy na daną grupę produktów. Na bieżąco widzimy więc, że wydaliśmy już za dużo na ubrania albo kosmetyki. Oczywiście poszczególne rubryki zapełniają się w miarę upływu miesiąca, jeśli jednak chcemy wiedzieć ile nam zostanie np, na wydatki zmienne możemy od razu wpisać wszystkie wydatki np. za prąd czy gaz, tak jakby  były zapłacone i będziemy widzieć ile nam zostaje. Gdy na koniec miesiąca zostaną niewydane pieniądze możemy je przenieść na kolejny miesiąc jako dodatkowy dochód a najlepiej jest dodać je do oszczędności. Kategorie są oczywiście przykładowe i każdy powinien je zmodyfikować stosownie do swoich potrzeb. Można dodać na przykład wydatki na utrzymanie samochodu, przedszkole, leczenie, kursy czy wakacyjne wyjazdy.
Choć od samego spisywania wydatków pieniędzy nie przybywa warto poprowadzić taki budżet by uzyskać ogólny wgląd w swoją sytuację finansową.
*zdjęcie przedstawia przykładowy budżet singla, z własnym mieszkaniem, nieposiadającego auta

Jak skłonność do porządku wpływa na ilość posiadanych pieniędzy

Nie od dziś wiadomo, że osoby uporządkowane lepiej radzą sobie finansowo.

-Każdy, kto posiada nawyk spisywania list zadań zyskuje lepszą organizację życiową. Takie listy bywają wszechstronne więc dzięki nim możemy lepiej zadbać o zdrowie, relacje towarzyskie oraz rozwijać swoje zainteresowania. Osoby starające się na bieżąco wypełniać swoje zadania z listy są obowiązkowe, pracowite i dobrze zorganizowane. Później mają więcej wolnego czasu dla siebie co przekłada się na ich efektywność.

-Gdy masz porządek w domu oraz wyrobiony nawyk planowania nie tracisz niepotrzebnie czasu a czas to pieniądz. Oto przykłady: gdy masz więcej czasu możesz poszukać możliwości dodatkowego zarobku i masz kiedy te pieniądze zarabiać.

-Gdy masz porządek w dokumentach, komodach, w koszyczkach w łazience nie tracisz cennego czasu i nie denerwujesz się. Lepsze samopoczucie to wyższa efektywność a także lepsze zarobki.

-Osoba uporządkowana, która wstaje odpowiednio wcześnie, dobrze wygląda bo zdąży się wyszykować, jest punktualna a więc i lepiej postrzegana a to również przekłada się na zyski.

-Porządek w szafie. Osoby, które mają bałagan i dziesiątki rzeczy poutykanych po kątach często nie wiedzą tak naprawdę jakie ubrania posiadają. Często po wielu miesiącach albo nawet latach znajduje się całkiem dobra bluzka, którą można było nosić a teraz jest już niemodna albo ma zły rozmiar. Podobnie jest ze składnikami spożywczymi które giną w bałaganie. Gdy je znajdziemy często są już po terminie przydatności. Porządek warto też zachować w apteczce bo tu również lek przeterminowany będzie stratą.

-Każda osoba, która prowadzi rejestr dochodów i wydatków również jest wygrana. Wprawdzie od spisywania wydatków bezpośrednio nie przybywa pieniędzy jednak warto to robić. Gdy wpisujemy na bieżąco ile wydaliśmy na żywność możemy zauważyć że na dany dzień miesiąca zostało wydane zdecydowanie za dużo. Wtedy stopujemy zakupy i wykorzystujemy to co mamy w domu. Gdy spisujemy wydatki stałe na przykład za media łatwiej pamiętamy kiedy, który rachunek trzeba zapłacić i nie ponosimy kosztów odsetek za zwłokę. Analizując wydatki stałe możemy też dostrzec szansę na przykład zmiany abonamentu na lepszy gdy zbliża się koniec umowy. Wreszcie spisując wydatki widzimy, gdzie wydajemy pieniądze niepotrzebnie na przykład na nałogi, słodycze czy hazard.

Zakupy spożywcze przez Internet-czy warto tak oszczędzać?

Zakupy spożywcze przez Internet mają swoje wady i zalety. Niekiedy uda się w ten sposób zaoszczędzić pieniądze, innym razem nie ale zyskuje się inne korzyści.
Przez Internet możemy kupować w:

  • dużych sieciach handlowych, które mają setki sklepów stacjonarnych w kraju
  • małych lokalnych sklepach internetowych, które często nie mają nawet swojego magazynu a zakupy przywożą z lokalnych hurtowni
  • sklepach typowo internetowych, które sprzedają wąski asortyment np. herbatę czy przyprawy

Najkorzystniej cenowo wychodzą zakupy w sklepach internetowych należących do dużych sieci supermarketów. Jednak tę możliwość mają zwykle tylko mieszkańcy największych miast. W tym przypadku bardzo często dostawa na terenie miasta jest darmowa albo jest darmowa powyżej pewnej kwoty. Kupowanie żywności przez Internet to duża wygoda i oszczędność czasu. Tę forma można polecić przede wszystkim osobom, które nie mają auta oraz osobom, które mają daleko do supermarketu bo w tym przypadku może okazać się, że własne koszty dojazdu są wyższe. Z dostawy do domu chętnie korzystają też mamy małych dzieci, które co prawda mogą mieć samochód ale zakupy z maluchami są kłopotliwe. Na dostawę do domu warto też zdecydować się wtedy, gdy chorujemy. Ogromną zaletą zakupów przez Internet jest fakt, że nie robimy ich impulsywnie, nie poddajemy się tak łatwo różnym promocjom. Kompletując koszyk zakupów w domu możemy się na spokojnie zastanowić, przejść do kuchni zobaczyć czego brakuje. Taki koszyk można też zapisać bez wysyłania zamówienia i zmodyfikować go za jakiś czas.
W ostatecznym rozrachunku, czy takie zakupy się opłacają czy też nie warto prześledzić kilka czynników. Nad zasadnością takich zakupów powinniśmy się zastanowić gdy:

  • dostajemy inne produkty niż zamawialiśmy, są one droższe i wcześniej nikt telefonicznie nie zapytał czy może być zamiana
  • dostajemy produkty bliskie terminu ważności
  • dostajemy warzywa/owoce wybrakowane lub ich waga znacznie przewyższa to co zamówiliśmy
  • dostawa była bardzo spóźniona
  • strona sklepu jest nieprzyjazna i traci się wiele czasu na odszukanie i dodanie produktów
  • ceny ze strony nie zgadzają się z tymi na paragonie.

Pułapki zakupów w supermarkecie

Zdecydowana większość osób przynajmniej raz na jakiś czas wybiera się na zakupy do dużego supermarketu. Robimy tak bo jesteśmy przekonani, że jest tam taniej. Mamy przecież taki duży wybór produktów i tyle promocji…Tymczasem takie zakupy nie zawsze są opłacalne. Wyjeżdżamy z wypakowanym koszykiem ale ostateczna kwota do zapłaty zwykle jest dużo za duża. Warto wiec przeanalizować swoje nawyki i zastanowić się czy takie zakupy rzeczywiście nam się opłacają?

  • w supermarkecie kupujemy produkty, których nie mieliśmy w planie bo
    „są w promocji” i grzechem jest nie kupić; w dodatku często w ramach tych promocji kupujemy produkty, których nie potrzebujemy albo w ilościach, które są za duże by je zużyć w terminie przydatności
  • wybór jest bardzo duży a więc produkty oglądamy pobieżnie i często nie sprawdzimy dokładnie czy to co wkładamy do koszyka jest faktycznie produktem o cenie, która widnieje w pobliżu…w efekcie często mamy na paragonie niemiłe niespodzianki bo towary które wybraliśmy ze względu na wyjątkowo niską cenę okazują się droższe
  • tracimy bardzo dużo czasu bo sklepy te są duże powierzchniowo, długo też stoimy w kolejkach
  • wydajemy pieniądze na dojazd a często wcale nie mamy blisko
  • w supermarketach brakuje kompetentnych sprzedawców od których można dowiedzieć się czegoś więcej na temat produktu w efekcie często dokonujemy złych wyborów.

Oszczędzanie w gospodarstwie domowym WSTĘP

Oszczędzanie w gospodarstwie domowym to bardzo szeroki temat. Jest wiele obszarów na których możemy zaoszczędzić jednak z całą pewnością nie warto oszczędzać na czym się tylko da bo wtedy życie traci smak…
Obszary, na którym można zaoszczędzić najłatwiej jest znaleźć wtedy gdy prowadzimy domowy budżet a więc spisujemy dochody i wydatki. Najczęściej występujące grupy wydatków to: czynsz, opłaty za media, utrzymanie samochodu, jedzenie, chemia, kosmetyki, ubrania, wyposażenie domu, leki, rozrywki i wyjazdy. Po dość szczegółowym rozpisaniu wydatków zwykle i tak pozostanie nam kategoria „inne” a w niej prezenty, darowizny i inne wydatki, które występują sporadycznie.
Analizując domowe finanse szybko też przekonamy się, że stan domowego budżetu zależy od stylu życia. Z pewnością większe wydatki mają osoby aktywne towarzysko oraz posiadające liczne hobby. Wcale nierzadko zdarza się także, że trzeba wspomagać finansowo kogoś z rodziny na przykład starzejących się rodziców czy niepełnosprawne rodzeństwo. Do tego dochodzą jeszcze kredyty, które są zmorą wielu gospodarstw domowych. Widać więc wyraźnie, że sytuacje poszczególnych gospodarstw domowych zawsze będą inne. Każdy jednak może znaleźć swój sposób na mądre gospodarowanie pieniędzmi. I o tym będziemy pisać na tej stronie.

godne polecenia konto osobiste

Zdolność kredytowa przy kredycie hipotecznym

Pod pojęciem zdolności kredytowej rozumiemy sytuację, kiedy to bank stwierdza, że dana osoba jest w stanie terminowo spłacać raty kredytu. Zdolność kredytowa badana jest bardziej lub mniej skrupulatnie w zależności od rodzaju kredytu. W przypadku dużego kredytu hipotecznego będzie badana bardzo dokładnie. Poniżej kilka czynników, które wpływają na ocenę zdolności kredytowej:

  • wiek, płeć, stan cywilny osoby ubiegającej się o kredyt
  • zawód, rodzaj zatrudnienia, zarobki, rodzaj umowy o pracę
  • wielkość wkładu własnego
  • cena nieruchomości i jej stan
  • historia kredytowa
  • aktualne posiadanie innych zobowiązań.

Wszystkie te czynniki odgrywają ważną rolę przy badaniu zdolności kredytowej najważniejsze jest jednak w jaki sposób i ile dana osoba aktualnie zarabia. Najlepiej widziane są osoby uprawiające wolne zawody i specjaliści. Banki najlepiej patrzą także na umowę o pracę na czas nieokreślony. Ważne jest także jak długo dana osoba pracuje w danym miejscu-im dłużej tym lepiej. Z kolei bardzo trudno jest uzyskać duży kredyt osobom, które prowadzą własną działalność albo pracują tylko i wyłącznie w oparciu o umowy cywilno-prawne.
Jeśli chodzi o duże kredyty hipoteczne to banki obawiają się także udzielać je osobom, które nie są młode. Wiadomo, że taki kredyt spłaca się przez wiele lat i i istnieje ryzyko, że kredytobiorca straci pracę albo przedwcześnie umrze.
Dużą przeszkodą są także niekorzystne zapisy w historii kredytowej. Jeśli ktoś w przeszłości miał duże zaległości w spłatach innych kredytów dla banku może być niewiarygodny.

Kiedy oszczędzanie szkodzi…

Osoby, które od dłuższego czasu oszczędzają często popadają w swego rodzaju nałóg. Każda złotówka oglądana jest kilka razy a kupienie jak najwięcej za jak najmniej staje się powodem do osobistej satysfakcji. Niestety, gdy wpadniemy w taki nałóg oszczędzania często przestajemy zauważać, że popadamy w skrajności a oszczędzanie staje się szkodliwe. Oto kilka przykładów:

  • Przesadne oszczędzanie na ogrzewaniu może doprowadzić do zagrzybienia pomieszczenia. Dzieje się tak ponieważ, gdy temperatura jest za niska wentylacja nie działa prawidłowo. Gdy na dodatek zimą nie będziemy wietrzyć pomieszczenia możemy spodziewać się zarosiałych szyb od środka i wilgoci na parapetach.
  • Gdy szukając najlepszej oferty odwiedzamy wiele punktów, nie liczymy czasu ani kosztu paliwa. Może się okazać, że więcej wydaliśmy na paliwo niż wynosiła różnica w cenie pomiędzy różnymi punktami sprzedaży.
  • Kupując tanie, sztuczne jedzenie oszczędzamy tylko pozornie i w danym momencie. W przyszłości dużo więcej wydamy u lekarzy oraz w aptekach.
  • Nie można zawsze stawiać na pierwszym miejscu oszczędności. Gdy odmówimy przyjacielowi wyjścia do kina bo szkoda nam pieniędzy z czasem możemy za to zapłacić rozluźnieniem relacji lub jej utratą. Warto czasem odżałować kilkanaście złotych w imię wyższych celów.