Jak skłonność do porządku wpływa na ilość posiadanych pieniędzy

Nie od dziś wiadomo, że osoby uporządkowane lepiej radzą sobie finansowo.

-Każdy, kto posiada nawyk spisywania list zadań zyskuje lepszą organizację życiową. Takie listy bywają wszechstronne więc dzięki nim możemy lepiej zadbać o zdrowie, relacje towarzyskie oraz rozwijać swoje zainteresowania. Osoby starające się na bieżąco wypełniać swoje zadania z listy są obowiązkowe, pracowite i dobrze zorganizowane. Później mają więcej wolnego czasu dla siebie co przekłada się na ich efektywność.

-Gdy masz porządek w domu oraz wyrobiony nawyk planowania nie tracisz niepotrzebnie czasu a czas to pieniądz. Oto przykłady: gdy masz więcej czasu możesz poszukać możliwości dodatkowego zarobku i masz kiedy te pieniądze zarabiać.

-Gdy masz porządek w dokumentach, komodach, w koszyczkach w łazience nie tracisz cennego czasu i nie denerwujesz się. Lepsze samopoczucie to wyższa efektywność a także lepsze zarobki.

-Osoba uporządkowana, która wstaje odpowiednio wcześnie, dobrze wygląda bo zdąży się wyszykować, jest punktualna a więc i lepiej postrzegana a to również przekłada się na zyski.

-Porządek w szafie. Osoby, które mają bałagan i dziesiątki rzeczy poutykanych po kątach często nie wiedzą tak naprawdę jakie ubrania posiadają. Często po wielu miesiącach albo nawet latach znajduje się całkiem dobra bluzka, którą można było nosić a teraz jest już niemodna albo ma zły rozmiar. Podobnie jest ze składnikami spożywczymi które giną w bałaganie. Gdy je znajdziemy często są już po terminie przydatności. Porządek warto też zachować w apteczce bo tu również lek przeterminowany będzie stratą.

-Każda osoba, która prowadzi rejestr dochodów i wydatków również jest wygrana. Wprawdzie od spisywania wydatków bezpośrednio nie przybywa pieniędzy jednak warto to robić. Gdy wpisujemy na bieżąco ile wydaliśmy na żywność możemy zauważyć że na dany dzień miesiąca zostało wydane zdecydowanie za dużo. Wtedy stopujemy zakupy i wykorzystujemy to co mamy w domu. Gdy spisujemy wydatki stałe na przykład za media łatwiej pamiętamy kiedy, który rachunek trzeba zapłacić i nie ponosimy kosztów odsetek za zwłokę. Analizując wydatki stałe możemy też dostrzec szansę na przykład zmiany abonamentu na lepszy gdy zbliża się koniec umowy. Wreszcie spisując wydatki widzimy, gdzie wydajemy pieniądze niepotrzebnie na przykład na nałogi, słodycze czy hazard.

Zakupy spożywcze przez Internet-czy warto tak oszczędzać?

Zakupy spożywcze przez Internet mają swoje wady i zalety. Niekiedy uda się w ten sposób zaoszczędzić pieniądze, innym razem nie ale zyskuje się inne korzyści.
Przez Internet możemy kupować w:

  • dużych sieciach handlowych, które mają setki sklepów stacjonarnych w kraju
  • małych lokalnych sklepach internetowych, które często nie mają nawet swojego magazynu a zakupy przywożą z lokalnych hurtowni
  • sklepach typowo internetowych, które sprzedają wąski asortyment np. herbatę czy przyprawy

Najkorzystniej cenowo wychodzą zakupy w sklepach internetowych należących do dużych sieci supermarketów. Jednak tę możliwość mają zwykle tylko mieszkańcy największych miast. W tym przypadku bardzo często dostawa na terenie miasta jest darmowa albo jest darmowa powyżej pewnej kwoty. Kupowanie żywności przez Internet to duża wygoda i oszczędność czasu. Tę forma można polecić przede wszystkim osobom, które nie mają auta oraz osobom, które mają daleko do supermarketu bo w tym przypadku może okazać się, że własne koszty dojazdu są wyższe. Z dostawy do domu chętnie korzystają też mamy małych dzieci, które co prawda mogą mieć samochód ale zakupy z maluchami są kłopotliwe. Na dostawę do domu warto też zdecydować się wtedy, gdy chorujemy. Ogromną zaletą zakupów przez Internet jest fakt, że nie robimy ich impulsywnie, nie poddajemy się tak łatwo różnym promocjom. Kompletując koszyk zakupów w domu możemy się na spokojnie zastanowić, przejść do kuchni zobaczyć czego brakuje. Taki koszyk można też zapisać bez wysyłania zamówienia i zmodyfikować go za jakiś czas.
W ostatecznym rozrachunku, czy takie zakupy się opłacają czy też nie warto prześledzić kilka czynników. Nad zasadnością takich zakupów powinniśmy się zastanowić gdy:

  • dostajemy inne produkty niż zamawialiśmy, są one droższe i wcześniej nikt telefonicznie nie zapytał czy może być zamiana
  • dostajemy produkty bliskie terminu ważności
  • dostajemy warzywa/owoce wybrakowane lub ich waga znacznie przewyższa to co zamówiliśmy
  • dostawa była bardzo spóźniona
  • strona sklepu jest nieprzyjazna i traci się wiele czasu na odszukanie i dodanie produktów
  • ceny ze strony nie zgadzają się z tymi na paragonie.

Pułapki zakupów w supermarkecie

Zdecydowana większość osób przynajmniej raz na jakiś czas wybiera się na zakupy do dużego supermarketu. Robimy tak bo jesteśmy przekonani, że jest tam taniej. Mamy przecież taki duży wybór produktów i tyle promocji…Tymczasem takie zakupy nie zawsze są opłacalne. Wyjeżdżamy z wypakowanym koszykiem ale ostateczna kwota do zapłaty zwykle jest dużo za duża. Warto wiec przeanalizować swoje nawyki i zastanowić się czy takie zakupy rzeczywiście nam się opłacają?

  • w supermarkecie kupujemy produkty, których nie mieliśmy w planie bo
    „są w promocji” i grzechem jest nie kupić; w dodatku często w ramach tych promocji kupujemy produkty, których nie potrzebujemy albo w ilościach, które są za duże by je zużyć w terminie przydatności
  • wybór jest bardzo duży a więc produkty oglądamy pobieżnie i często nie sprawdzimy dokładnie czy to co wkładamy do koszyka jest faktycznie produktem o cenie, która widnieje w pobliżu…w efekcie często mamy na paragonie niemiłe niespodzianki bo towary które wybraliśmy ze względu na wyjątkowo niską cenę okazują się droższe
  • tracimy bardzo dużo czasu bo sklepy te są duże powierzchniowo, długo też stoimy w kolejkach
  • wydajemy pieniądze na dojazd a często wcale nie mamy blisko
  • w supermarketach brakuje kompetentnych sprzedawców od których można dowiedzieć się czegoś więcej na temat produktu w efekcie często dokonujemy złych wyborów.

Kiedy oszczędzanie szkodzi…

Osoby, które od dłuższego czasu oszczędzają często popadają w swego rodzaju nałóg. Każda złotówka oglądana jest kilka razy a kupienie jak najwięcej za jak najmniej staje się powodem do osobistej satysfakcji. Niestety, gdy wpadniemy w taki nałóg oszczędzania często przestajemy zauważać, że popadamy w skrajności a oszczędzanie staje się szkodliwe. Oto kilka przykładów:

  • Przesadne oszczędzanie na ogrzewaniu może doprowadzić do zagrzybienia pomieszczenia. Dzieje się tak ponieważ, gdy temperatura jest za niska wentylacja nie działa prawidłowo. Gdy na dodatek zimą nie będziemy wietrzyć pomieszczenia możemy spodziewać się zarosiałych szyb od środka i wilgoci na parapetach.
  • Gdy szukając najlepszej oferty odwiedzamy wiele punktów, nie liczymy czasu ani kosztu paliwa. Może się okazać, że więcej wydaliśmy na paliwo niż wynosiła różnica w cenie pomiędzy różnymi punktami sprzedaży.
  • Kupując tanie, sztuczne jedzenie oszczędzamy tylko pozornie i w danym momencie. W przyszłości dużo więcej wydamy u lekarzy oraz w aptekach.
  • Nie można zawsze stawiać na pierwszym miejscu oszczędności. Gdy odmówimy przyjacielowi wyjścia do kina bo szkoda nam pieniędzy z czasem możemy za to zapłacić rozluźnieniem relacji lub jej utratą. Warto czasem odżałować kilkanaście złotych w imię wyższych celów.

Gdy brakuje od pierwszego do pierwszego…

W życiu codziennym bardzo często możemy usłyszeć stwierdzenie „ledwo wystarcza od pierwszego do pierwszego”. To potoczne stwierdzenie oznacza, że w danym gospodarstwie domowym dochody nie wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb i można tu mówić o godnym życiu. Niestety w Polsce tak żyje miliony rodziny. To wszyscy ci, którzy zarabiają 1200-2000 zł netto a takich jest niestety wielu. Polska to dziwny kraj w którym ciągle występuje zjawisko tzw. pracujących biednych. Człowiek pracuje na cały etat a jego wynagrodzenie jest tak niskie, że gdy przyjdzie do rozdysponowywania pieniędzy musi wybierać pomiędzy zakupem leków czy ubrania a jak wiadomo obydwie te kategorie stanowią dobra podstawowe.

Niełatwo jest żyć od pierwszego do pierwszego ale będziemy się tu wspólnie zastanawiać, co robić aby było lepiej. Generalnie są dwie drogi: rozsądne gospodarowanie tym co mamy, cięcia kosztów albo zwiększenie dochodów. Ideałem jest zastosowanie tych dwóch sposobów jednocześnie.